wtorek, 17 listopada 2015

Kolorowanki dla dorosłych, czyli jak się odstresować

Jakiś czas temu, spotkałam się z serią kolorowanek dla dorosłych. Ich głównym celem jest sprawienie, że przez kredki odstresujemy się. Przelejemy uczucia kolorami na papier. No wiecie, coś typu chwytamy za kredki i malując zapominamy o problemach.W pierwszej chwili pomyślałam... totalna masakra. Serio? Kolorowanki dla dorosłych? Nie no przecież to jakaśgłupota.. Ale skusiłam się na jedną. Do spotkania doszło w Empiku. Musiałam wymienić punkty z karty.I... powiem Wam, że fajna sprawa. To naprawdę wciąga.
Obecnie mam dwie takie książki. Niedługo może będę miała trzecią. Ale jest ich mnóstwo. To tak jak ze "Zniszcz ten dziennik". Powstają kolejne książki namawiające do kreatywnej destrukcji. Tak i tu, zaczęło się od jednej, a teraz jest ich strasznie dużo. Przeróżne motywy przewodnie, cudowne wzory. Wystarczy tylko spróbować.
Wszystko zależy od naszej wyobraźni. W sumie nie pierwszy i nie ostatni raz...

















Papier kartek jest dosyć gruby. Obojętnie czym malowałam, kredki, mazaki, zakreślacze, długopisy, nie przebiło mi na drugą stronę. Pokusiłam się więc o eksperyment z kredkami akwarelowymi i wodą. I dostałam ten sam efekt. Nic nie przebiło na drugą stronę.
Jestem więc bardzo zadowolona z tych kolorowanek. Przenoszą nas w trochę inny świat niż kolorowanki dla dzieci, jakie mieliśmy kilka(naście) lat temu.

7 komentarzy:

  1. Przepiękne są! Od jakiegoś czasu poluję na te kolorowanki, ale nie mogę nigdzie u mnie znaleźć :/ A szkoda, na pewno spędziłabym mnóstwo godzin kolorując!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można zamówić przez neta :) albo księgarnia Ci sprowadzi ;)

      Usuń
  2. Hmmm... zastanawiam się czy sama sobie takich kolorowanek nie kupić tak na ponure, jesienne dni w sam raz będą.Z nimi pewnie każda pogoda stanie się kolorowa :D
    Pszczółka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kup sobie :) Wczoraj z Harry'ego Pottera wyszła :)

      Usuń
  3. Też koloruję i się w to wciągnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę fajnie ci to wyszło. Ja też mam taką jedną kolorowankę. Chociaż na twoim miejscu nie nazywałabym ich "dla dorosłych" bo kojarzy się to dwuznacznie (ja tak kiedyś powiedziałam o tym mojej koleżance, nie mam pojęcia co sobie wyobraziła) poza tym one są też dla dzieci w sumie. W mojej jest gdzieś napisane, że jest to dla osób w każdym wieku :) Ja swoją kupiłam o dziwo w media marcie i bardzo mi się spodobało, chociaż ja raczej kolorując idę bardziej na żywioł.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń