wtorek, 2 lutego 2016

Dlaczego warto zawsze być sobą...

Nigdy nie twierdziła, że należę do osób normalnych. Ale nigdy mi też ten fakt nie przeszkadzał. Kiedy słyszałam od kogoś "Jesteś dziwna...", odpowiadałam po prostu "Wiem.". Oczywiście zaraz wszyscy zaczęli mnie szufladkować. Bo po co zadawać się z osobą dziwną i nienormalną? Nie każdemu to odpowiada. Ale nie przejmowałam się tym nigdy. Osoby przychodziły, podawały się za najlepsze przyjaciółki i najlepszych przyjaciół, a teraz na ulicy nawet nie spojrzą. A co dopiero oczekiwać głupiego "Cześć".


Odkąd sięgam pamięcią, coś zawsze we mnie komuś nie pasowało. Zawsze znalazł się powód do tego, abym była wyśmiewana. Zwykle po prostu chodziło o to, że nie robiłam tego, co oczekiwali ode mnie rówieśnicy z klas. W gimnazjum nie chodziłam prawie na dyskoteki, wolałam czytać. Chciałam tańczyć na korytarzach, łąkach, na ulicach. I miałam gdzieś to, czy ktoś będzie to widział. Na szczęście trochę mi już to przeszło. Chociaż dalej kocham tańczyć.
Słuchałam innej muzyki. Często klasycznej. Dalej twierdzę, że ma ona w sobie swój urok.
Każde przykładanie się do nauki, rozmowy z nauczycielami czy wyjazdy na konkursy przedmiotowe, były brane, przepraszam za słownictwo, jako lizanie dupy nauczycielom. Niestety nie zmieniło się to nawet w technikum...



Osoby, które mogę z czystym sercem, nazwać prawdziwymi przyjaciółmi wiedzą, jaka pokręcona jestem. Ale kochają mnie za to. Nie wiem czy Magda, Piotrek i Natalka wytrzymaliby ze mną, gdybym nie była tak zwariowana jak teraz.


To wszystko co przeżyłam, wyśmiewanie się,gardzenie mną i szufladkowanie, sprawiło, że cieszę się z tego jaka jestem. Nie wiem czy gdzieś jest druga osoba tak popaprana jak ja. Bo nawet wyżej wymieniona trójka nie jest. Ale wiecie co, w ogóle nie przeszkadza mi teraz to, że niektórzy patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. Oni mają swoje życie, a ja swoje.


Jeden z tatuaży, który prawdopodobnie w tym roku zawita na moją skórę, brzmi Be Yourself. Bądź sobą. Życie polegające na tym, aby stać się kimś innym niż sobą, to życie stracone. Nie ma sensu gonić za ideałami, bo one nie istnieją. Przede mną jeszcze dużo nauki. W listopadzie skończę dopiero 22 lata. Dalej muszę nauczyć się wiary w siebie, a wierzcie mi, nie przychodzi mi to łatwo. Ciągle boję się, że coś sknocę. Że kogoś zawiodę. W tedy w myślach daje sobie w twarz i mówię "Spróbuj". Dalej ciężko mi nad tym panować. Na szczęście wiem, że mam na kogo liczyć. I, że ma mi kto pomóc.

Tak więc jeśli Ty, Drogi Czytelniku, usłyszysz kiedyś, że jesteś dziwny czy nienormalny, po prostu uśmiechnij się w podzięce. I zawsze bądź sobą.
I pamiętaj. 
Oryginał zawsze jest cenniejszy od kopii.

2 komentarze:

  1. Uwierz w siebie tak jak my wierzymy w Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej być sobą ;) A jak coś komuś nie pasi, to niech spada :P

    ~Inu

    OdpowiedzUsuń