środa, 13 kwietnia 2016

Kartka z Pamiętnika #5

Dawno nie pisałam posta z tej serii. Od ostatniej mojej kartki minął chyba już miesiąc. W marcu zaczęłam pracę. I od razu czas rozkłada się inaczej. Nie ma mnie w domu niemal cały dzień. Nie mam już tak czasu na pisanie, na czytanie. Przychodzę i najchętniej od razu poszłabym spać. Ale nie. Nie ma. Obiecałam sobie, że nie porzucę bloga. Jeszcze trochę i całkiem przestawię się na nowy trybik.
Praca jest całkiem ok. Szybko się uczę, a do nauki jest sporo. Ktoś sobie może powiedzieć, że praca sprzedawcy w sklepie odzieżowym, to tylko wstawanie, obsługa klienta. I tyle. Jednak jest to strasznie dalekie od prawdy... W pracy jestem osiem godzin. Owszem są dni, chwile, gdzie najchętniej wzięłabym książkę do ręki, bo nie ma co robić. Ale przychodzą też takie chwile, gdzie nie wiem gdzie mam ręce wsadzić. Zmiana wystaw, odbiór dostaw, układanie ubrań, obsługa klienta. I wtedy już dzień jakoś leci szybciej.
Obiecałam sobie, że kiedy mój brat zacznie technikum, nie będę pomagała mu już w żadnych lekcjach. No bo... kurde to już jest technikum. Trzeba spiąć tyłek i się uczyć. Sama przez to przechodziłam. Jednak ostatnio przypomniało mu się, dzień przed końcem terminu, że ma pracę do oddania z Woku. No więc się robiło maślane oczka do starszej siostry. Ok. Zrobiłam mu tą pracę... Trudno. Kiedy wczoraj wróciłam wieczorem z pracy, na łóżku schowana pod kołdrą czekała na mnie książka. Jako prezent za pomoc. I tak myślę..., że za takie prezenty, to ja mogę robić mu lekcje.


Muszę się zmobilizować do czytania. Nie tylko nowej książki. Mam jeszcze kilka pod etykietą "do przeczytania". Zacząć czytać daną ilość stron dziennie. Trochę brakuje mi tego wolnego przez cały dzień. No ale nic się na to nie poradzi.
Dni lecą jeden za drugim. Postaram się częściej pisać. Obiecuje Wam to. 

4 komentarze:

  1. Brat ma gest :D Ale Ty również pomogłaś mu niemało. :) Książka jest niesamowita, musisz jakoś znaleźć czas na czytanie, powodzenia. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja teraz się bronię a potem sio do pracy :) i się właśnie martwię jak ja ogarnę bloga, życie i pracę... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry brat :)
    Ciekawa jestem, czy istnieją tacy ludzie, którzy nie mają "do przeczytania". Zawsze coś czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń