poniedziałek, 7 grudnia 2015

Świat w cytaty ubrany-"Diabelskie Maszyny"

Na początku ten post miał wyglądać inaczej. Moje książki pełne są kolorowych karteczek, a każda karteczka to cytat, zabawny moment w książce. Chciałam się nimi z Wami podzielić. Najpierw miały tu być moje ulubione cytaty ze wszystkich książek. Potem postanowiłam zrobić coś innego. Podzielić tego posta na serie. W danej części, będą cytaty z danych serii. Jak widać w tytule, dzisiejsza seria, to Seria "Diabelskie Maszyny" autorstwa Cassandry Clare. Na serie składają się trzy książki:

"Mechaniczny Anioł"
"Mechaniczny Książe"
"Mechaniczna Księżniczka"

To co? Zaczynamy? Zapraszam do czytania.





"Mechaniczny Anioł"

"-Nazywam się Herondale - odparł wesoło chłopak. - William Herondale, ale wszyscy mówią mi Will. To naprawdę jest pani pokój? Niezbyt ładny, co? - Podszedł do okna, zatrzymał się, spojrzał na stosy książek leżące na nocnej szafce, a potem na samo łóżko. Wskazał ręką na sznury. - Często śpi pani przywiązana do łóżka?"

"-Och, uwielbiam Collinsa!- z entuzjazmem stwierdziła Tessa.- Armadale! Kobieta w bieli. Śmiejesz się ze mnie?
-Nie z Ciebie.- Will uśmiechnął się szeroko.- Raczej z twojego powodu. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś tak ekscytował się książkami. Można by pomyśleć, że to diamenty.
-Przecież są diamentami, nie uważasz? Czy kochasz coś równie mocno? Tylko nie mów "getry", "tenis ziemny" czy coś równie głupiego.
-Dobry Panie- westchnął Will z udawanym przerażeniem- Ona już mnie zna.
-Każdy ma coś, bez czego nie może żyć. "

"-Idziemy?
-Muszę najpierw skończyć herbatę- odpadł Jem. -Poza tym nie rozumiem, dlaczego tak ci się śpieszy. Sam mówiłeś, że to miejsce od wieków nie było wykorzystywane jako burdel.
-Chcę wrócić przed zmrokiem -odparł Will. Niemal opierał się o kolana Tessy, tak że czuła słaby zapach skóry i metalu, który chyba na stałe przywarł do jego ciała i włosów. - Mam dziś wieczorem w Soho spotkanie z kimś atrakcyjnym.
-Mój Boże! -mruknęła Tessa do tyłu jego głowy. -Jak tak dalej pójdzie, w końcu Sześciopalczasty Nigel zacznie oczekiwać zaręczyn.
Jem zakrztusił się herbatą."

"-Nie chodzę jak kaczka.
-Lubię kaczki -wtrącił dyplomatycznie Jem. -Zwłaszcza te z Hyde Parku. -Zerknął z ukosa na przyjaciela. Obaj siedzieli u brzegu wysokiego stołu, z nogami zwieszonymi nad podłogą.- Pamiętasz, jak próbowałeś kiedyś mnie namówić, żebym rzucił im pieróg nadziewany mięsem, bo chciałeś sprawdzić, czy uda się wyhodować rasę kaczek kanibali?
-I zjadły go -przypomniał Will.- Krwiożercze małe bestie. Nigdy nie udaj kaczkom."

"Tessa dotknęła językiem lewego kła. Teraz był zupełnie normalny.
-Nie rozumiem, dlaczego się wysuwają!
-Z głodu -stwierdził Jem. -Pomyślałaś o krwi?
-Nie.
-O zjedzeniu mnie? -spytał Will.
-Nie!
-Nikt by cię nie winił -powiedział Jem. -Oj bywa irytujący."

"Will, z brodą nadal umazaną krwią, spojrzał na Jema, unosząc brwi.
-Ładny rzut- pochwalił.
Przyjaciel pokręcił głową.
-Ugryzłeś de Quinceya. Jesteś głupcem. Wiesz ci znaczy ugryźć wampira.
-Nie miałem wyjścia-podarł Herondale. -Dusił mnie.
-Wiem -powiedział Jem. -Ale doprawdy, Will, znowu?"

"-Sugerujesz, że resztki mojej reputacji pozostały nietknięte? -zapytał Will z udawanym przerażeniem. -Najwyraźniej coś źle zrobiłem. Albo nie zrobiłem czegoś złego, tak tez może być.- Zabębnił pięścią w bok powozu. -Thomas! Musimy natychmiast ruszać do najbliższego burdelu! Szukam skandalu i podejrzanego towarzystwa"

"-Co za przedsiębiorczość!-rzucił Will.
Nathaniel się uśmiechnął. Tessa posłała mu wściekłe spojrzenie.
-Nie bądź taki zadowolony z siebie -zbeształa brata. -Kiedy Will mówi "przedsiębiorcze", ma na myśli "niemoralne".
-Wcale nie- zaprotestował Will. - Mam na myśli dokładnie to, co mówię. Gdyby chodziło o rzecz "niemoralną", powiedziałbym: "Sam bym tak postąpił". "

"-Przepraszam- wyszeptała Tessa.
-Nie przepraszaj. To Will powinien przeprosić.- Oczy Jema pociemniały. -Wyrzucimy go na ulice. Obiecuje ,że do rana go nie będzie.
Tessa drgnęła i usiadła prosto.
-O, nie, chyba nie mówisz poważnie...
Uśmiechnął się szeroko.
-Oczywiście, że nie. Ale przez chwilę poczułaś się lepiej co?
-To było jak piękny sen.- powiedziała Tessa, ale uśmiechnęła się przy tym, co ją samą zaskoczyło"

"Mechaniczny Książę"
"Ty i ja, Tess, jesteśmy do siebie podobni. Żyjemy i oddychamy słowami. To książki utrzymywały mnie przy życiu, kiedy myślałem, że nie mogę nikogo pokochać, i że nikt już nie pokocha mnie. Przez książki czułem, że nie jestem zupełnie samotny. Mogły być ze mną szczere, ja z nimi też."

"-Nie są tacy straszni - zaprotestowała Tessa.
Will wybałuszył oczy.
-Co?
-Gideon i Gabriel. Są całkiem przystojni, wcale nie tacy straszni.
-Mówiłem o ich duszach, czarnych jak smoła - grobowym tonem powiedział Will.
Tessa prychnęła.
-A jakiego koloru jest twoja dusza, Willu Herondale?
-Fioletoworóżowa."

"- Mówisz o poświęceniu, ale to nie jest z mojej strony żadne poświęcenie. To ja cię o nie proszę. Mogę ci ofiarować swoje życie, jednak to będzie krótkie życie; mogę ci oddać serce, choć nie wiem, ile jeszcze uderzeń wytrzyma. Ale kocham cię bardzo i mam nadzieję, że wybaczysz mi samolubne pragnienie, żeby posmakować szczęścia, resztę życia spędzając z tobą. Chce się z tobą ożenić, Tesso. Jeszcze nigdy niczego bardziej nie pragnąłem. - Spojrzał na nią przez kurtynę srebrnych włosów, które opadły mu na oczy. - To znaczy... - dodał nieśmiało - ... jeśli ty mnie kochasz."

"-Czy ty właśnie mnie pocałowałeś ? - zapytał Will.
Magnus podjął decyzję w ułamku sekundy.
-Nie
-Myślałem...
 -Czasami czar przeciwbólowy może spowodować najdziwniejsze halucynacje."

"Jem wierzy, że wszyscy rodzimy się na nowo, że życie to koło. Umieramy, wirujemy rodzimy się na nowo, jeśli na to zasługujemy, zależnie od naszych uczynków na tym świecie. Ja pewnie odrodzę się jako ślimak, którego ktoś posoli."

"- [...] Kiedy dwie dusze są jednością, pozostają razem na Kole. Urodziłem się, żeby ciebie kochać, i będę kochał w następnym życiu i jeszcze w następnym."

"-Tęsknisz za Walią? - spytała Tessa.
[...] -Za czym tu tęsknić? Owce i śpiewy. I śmieszny język. Fe hoffwn i fod mor feddw, fyddai ddim yn cofio fy enw.
-Co to znaczy?
-Chciałbym się tak upić, żeby nie pamiętać własnego imienia. Całkiem użyteczne.
 -Raczej nie mówisz jak patriota[...]
-Patriota? Powiem ci, co jest patriotyczne. Na cześć mojego miejsca urodzenia mam walijskiego smoka wytatuowanego na...
-Jesteś w czarującym nastroju, Williamie - przerwał mu Jem[...]"

"-Ale nawet dzisiaj...myślałem, że... mówiłaś, że też chcesz spotkać się ze mną sam na sam... - Will zaczął się jąkać.
-Sądziłam, że chodzi o przeprosiny! Uratowałeś mi życie w tamtym magazynie jestem Ci za to wdzięczna. Myślałam, że chcesz to ode mnie usłyszeć...
Will zrobił taką minę, jakby go spoliczkowała.
-Nie uratowałem ci życia po to, żebyś mi była wdzięczna!
-Więc dlaczego? - Tessa podniosła głos. - Z obowiązku? Bo Prawo mówi...
-Zrobiłem to, bo cie kocham! - prawie wykrzyczał, a kiedy zobaczył wyraz jej twarzy, powtórzył ciszej: - Kocham cie, Tesso. Od chwili, kiedy się spotkaliśmy.
Tessa splotła ręce. Były lodowato zimne.
-Myślałam, że nie potrafisz być okrutniejszy niż wtedy na dachu. Myliłam się. To jest okrutniejsze."

"Mechaniczna Księżniczka"
"Wyjdź za mnie, Tess. Wyjdź za mnie i bądź Tessą Herondale. Albo Tessą Gray, czy jakkolwiek chcesz się nazywać, ale wyjdź za mnie i nigdy mnie nie opuszczaj, bo nie zniosę ani jednego dnia więcej bez ciebie"

",,Ave in perpetum, frater, ave atque vale." - (,,Bądź pozdrowiony na wieki, bracie, witaj i żegnaj.")"

"Znasz to uczucie, kiedy czytasz książkę i wiesz, że to będzie tragedia, czujesz, że nadciąga ciemność i zimno, widzisz, że sieć zaciska się wokół postaci, które żyją na jej stronicach. Ale jesteś przywiązany do tej historii, jakbyś był wleczony za powozem, nie możesz się go puścić ani zmienić kierunku."

"-Konsul? Przeszkadza nam w śniadaniu? Co będzie dalej? Inkwizytor na herbacie? Pikniki z Cichymi Braćmi?
-Pieczone kaczki w parku-rzucił Jem szeptem"

"Posłuchaj mnie. Odchodzę, ale żyję. Nigdy do końca cię nie opuszczę, Will. Gdy będziesz teraz walczył , wciąż będę z tobą. Kiedy będziesz kroczył przez świat, będę światłem u twego boku, stałym gruntem pod twoimi stopami, siłą, która trzyma miecz w twoich dłoniach. Jesteśmy połączeni."

"Obiecałem Jemowi, że cię znajdę. Niektórych obietnic nie wolno łamać."

",,Zhe shi jie shang, wo shi zui ai ne de." - (,,Na całym świecie ty jesteś tą, którą kocham najbardziej.") James Carstairs."

"- Na dole jest Gabriel Lightwood, a ja chciałbym ci przypomnieć dwa słowa. Twoje ulubione słowa, przynajmniej kiedy ty je wypowiadasz.
- "Kompletny prostak"? - podsunął Will. - "Bezwartościowy uzurpator"?
Jem uśmiechnął się szeroko.
- Demoniczna ospa."

"Chcę Cię jeszcze raz pocałować, zanim umrę"

"Du i'n dy garu di am byth - powiedział. - Kocham cię. Na zawsze"

"Pamiętam, co mi kiedyś powiedziałaś. Że słowa mają moc zmieniania nas. Twoje mnie zmieniły, Tess. Uczyniły mnie lepszym człowiekiem. Życie to książka i są w niej tysiące stron, których jeszcze nie przeczytałem. Przeczytam je razem z tobą, ile się da, zanim umrę..."


No i jak? Podoba się Wam nowa seria na blogu? Macie swoje ulubione cytaty z Diabelskich maszyn? Piszcie koniecznie :)

3 komentarze:

  1. To trafia na listę książek, które kiedyś na pewno przeczytam xD

    OdpowiedzUsuń
  2. To trafia na listę książek, które kiedyś na pewno przeczytam xD

    OdpowiedzUsuń