wtorek, 20 września 2016

Świat w cytaty ubrany - "Wyspa Potępionych"

3 komentarze:
Była recenzja więc pora na cytaty. Na warsztacie wciąż "Wyspa Potępionych"

"Domyśliła się, że właśnie o to chodziło w poznawaniu świata. Kiedy już przekroczyłeś próg domu, gdy opuściłeś mrok jaskini, trudno było wrócić."

"Kieruj się łagodnym sercem, ale rządź silną ręką."

"Mal spojrzała na niebo. Czuła, że na wyspie nie będzie już żadnych czarów."

"Może Wyspa Potępionych jest miejscem idealnym dla nas, odpadków, wyrzutków, zapomnianych przez świat? Może ta historia właśnie tak ma się toczyć?"

"Płomyk wie, kim jest - i cieszy się z tego, że jest Płomykiem. Przecież bycie królem nie może być dużo bardziej skomplikowane od bycia kandelabrem?"

"Po prostu bądź sobą. To więcej, niż trzeba."

"- Wiesz, który tusz do rzęs podkreśla kolor tęczówki?
- Niebieski do brązowych oczu. Zielony do piwnych. Fioletowy do niebieskich - wyrecytowała Evie, jakby to była tabliczka mnożenia.
- Otóż to. - (...) -Nigdy nie zapominaj kim jesteś.
- A kim jestem? - zapytała Evie i uścisnęła dłoń matki."

"To była prawda i jak każda prawda miała potężną moc."

"Wtedy na sekundę się zmartwiła, że jakoś zepsuli wszechświat."

niedziela, 11 września 2016

Wyspa Potępionych

3 komentarze:
Hej. Po wakacyjnej przerwie wracam do Was z książką "Wyspa Potępionych",autorstwa Melissy de la Cruz.  Zaraz posypią się komentarze, że to książka dla dzieci. Otóż nie!


Wszystko zaczyna się, kiedy Król Bestia skazał złoczyńców, z tak dobrze znanych nam bajek, na życie na wyspie, która była jednocześnie więzieniem. Wszystko po to by w Zjednoczonych Stanach Auradonu zapanował spokój i wieczne szczęście. Ucieczkę z niej uniemożliwiał klosz, którym przykryta była cała wyspa. Klosz blokował również wszelką magię. Oczywiście, więźniowie wyspy wcale nie byli z tego faktu zadowoleni. Życie bez magii, wszelkich mocy, było po prostu szare. Byle jakie. Mając zaledwie ochłapy swoich dawnych królestw i podbojów, starali się żyć na wyspie wspominając stare i złe czasy.


Głównymi bohaterami książki jest czwórka (nie)przyjaciół. Mal- córka Diaboliny, Evie- śliczna córka Złej Królowej, Jay- syn Dżafara, oraz Carlos-syn słynnej Cruelli de Mon. I chociaż na początku nie łączy ich przyjaźń, bo przecież na wyspie nie istnieje coś takiego, to z biegiem wydarzeń w bohaterach zachodzi duża zmiana.
Mal chce jednego. Żeby jej matka, władczyni całej Wyspy Potępionych, chociaż raz była z niej zadowolona i dumna. Ale choć stara się jak może, Diabolina wciąż jest zawiedziona córką. Więc kiedy okazuje się, że w Smoczej Twierdzy, dawnej siedziby i dowodu na potęgę Diaboliny, jest ukryte Smocze Oko, Mal organizuje wyprawę, aby je odzyskać. Werbuje do swojej grupy Evie, Carlosa i Jaya.

W książce są również wątki pokazujące Auradon. Również tam poznajemy ciekawe postacie. Ben to syn Pięknej i Bestii. Niedługo ma objąć tron po ojcu. Sprawować władzę nad całym królestwem. To wielka odpowiedzialność, a przecież Ben nie jest taki jak jego ojciec. Nie wie czy sobie poradzi z taką odpowiedzialnością. Zwłaszcza, że w snach nawiedza go śliczna dziewczyna z fioletowymi włosami.


Książkę czyta się szybko i przyjemnie, ma bardzo ładną oprawę graficzną.  Powieść przybliża nam historię nieznanych dotąd losów dzieci klasycznych bohaterów Disneya. Czytelnik odbywa podróż, która pozwoli odkryć, co działo się z czarnymi charakterami baśni Disneya po słynnym zakończeniu jak: "i żyli długo i szczęśliwie"Każdy fan Disneya powinien do niej zajrzeć.