czwartek, 28 stycznia 2016

Witaj w świecie Nocnych Łowców!

10 komentarzy:
Wczoraj pojawił się trzeci już odcinek nowego serialu Shadowhunters. Jak przystało na fankę Nocnych Łowców, czekałam na ten serial od dłuższego czasu. I kiedy zaczęłam oglądać, przyznam się, że nie mogę doczekać się kolejnych odcinków.

źródło
Podstawy fabuły są znane każdemu, kto miał styczność z książkami Cassandry. Clary w swoje urodziny dowiaduję się,że całe jej dotychczasowe życie nie miało dotąd znaczenia. Wszystko się zmienia, kiedy na jaw wychodzi fakt, że w jej żyłach płynie krew samego Anioła. Clary poznaje świat Nocnych Łowców, wilkołaków, wampirów, czarowników. I wie, że już nic nie będzie takie proste jak kiedyś.

źródło
Zaczęłam śledzić poczynania do przygotowania serialu, jak tylko zaczęła być wybierana obsada. Codziennie był sprawdzany Twitter, bo to tam pojawiały się pierwsze wzmianki o wszystkim. Potem w ruch poszedł Instagram. Aktorzy wstawiali tam zdjęcia z kręcenia odcinków, filmiki z prób i z treningów. Widziałam jak Dominic, czyli serialowy Jace, uczy walczyć się u boku swojego parabatai którego gra Matthew.

źródło
Logiczne było, że fabuła serialu będzie odbiegać od książki. Nawet jeśli były dopiero trzy odcinki, łatwo wyłapać niezgodności. Na przykład ilość Nocnych Łowców w Instytucie. Lub czemu Valentine jest... łysy. Piotrek się śmieje, że aktor grający Luke'a wygląda jak koleś z reklamy Old Spice. Tylko, że to jest dokładnie ten sam aktor... Po mimo tych faktów, jestem zachwycona serialem. Serio. Nawet, moim prywatnym zdaniem, obsada wygląda fajniej.

źródło
Jestem ciekawa Waszego zdania. W komentarzach piszcie jak oceniacie serial, obsadę, grę aktorów? Zachwycił Was serial czy może jednak szału nie ma? Piszcie koniecznie. Jestem jak zawsze ciekawa Waszego zdania.

źródło

piątek, 22 stycznia 2016

Tea book tag

Brak komentarzy:
grafika wykonania mojego
Nominacja od : Książka od kuchni


Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnęłam
Wybaczcie, ale W pustyni i w puszczy

Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają
Tu w sumie przychodzi mi na myśl Anioł. Uciekając bohaterowie przekraczają granice stanów i w ogóle.

Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi
Jest dużo takich książek. Zależy kto co lubi. Jak dla mnie to Anioł, albo Diabelskie Maszyny

Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna
Ciężko mi stwierdzić, która z książek zasługuje na pojawienie się w tej kategorii. Wszystko zależy od tego kto co czyta. Ale, moim zdaniem, Pamiętniki Wampirów. Przez jakiś czas były to bardzo popularne książki, a treść jest dla mnie tak mdła, że bardziej chyba się nie da.

Herbata yerba mate, czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła
Nie wiem czemu, ale pomyślałam o Dżumie

Herbata ziołowa, czyli książka, którą czytano mi na dobranoc, gdy byłam mała
Pamiętam, że od dziadka dostałam Złotą Księgę Bajek. Oczywiście mam ją do dzisiaj.

Herbata owocowa, czyli moja ulubiona lekka książka
Gwiazda anioła

Iced tea, czyli książka, która zmroziła mi krew w żyłach
Chyba brak.

Rozlana herbata, czyli kogo taguję:
askier-pisze.blogspot.com
sebastianczyta.blogspot.com
moje-buki.blogspot.com

czwartek, 21 stycznia 2016

TOP 10 moich ulubionych bajek

12 komentarzy:
Ostatnio ciągle leci coś bajkowego w TV. Bajki, które znamy z takich wytwórni jak Disney, Pixar czy DreamWorks Większość z nich jest naprawdę rewelacyjna. Wychowałam się na nie jednej z nich. Jak podejrzewam większość z nas. Mimo, że mam nie całe 22 lata, uwielbiam oglądać bajki. I podczas oglądania jednej z nich, stwierdziłam, że zrobię swój ranking. Od razu mówię, że kolejność jest przypadkowa. Nie umiem się zdecydować, którą z tych bajek lubię najbardziej.





ANASTAZJA
Cudowna bajka z 1997 roku. Ktoś jej nie zna? Ja od zawsze lubiłam historie o wielkiej księżniczce Rosji. Mimo, że bajka tak bardzo różni się od prawdziwej historii Anastazji. Bo przecież Anastazja, razem z całą swoją rodziną, została zamordowana.
Bajka jest naprawdę rewelacyjna. Bardzo lubię w niej piosenki. Nie pamiętam kiedy pieszy raz obejrzałam Anastazję, ale do dzisiaj pamiętam oryginalny tekst każdej piosenki. Cudowna, prawdziwa miłość. Ania odnajduje babcie i dowiaduje się, że jest księżniczką. Cudne!

KRAINA LODU
Bajka, którą uwielbia nawet moja mama. Pamiętam, że pierwszy raz oglądałam ją szykując się na studniówkę z Piotrkiem. Da się? Da.
Fajna i zabawna historia, która pokazuje nam, że miłość pokona wszystko. Jest w nie pełno zabawnych chwil. Głównie za sprawą Olafa. 
Jedyne co mnie rozwala, to sam początek bajki. Pierwsza piosnka i już wiemy o czym jest cała historia. Dziękuje Disney!

KRÓL LEW
Tę bajkę oglądała jako malutka dziewczynka. A to dlatego, że powstała w 1994 roku. W tym samym roku się urodziłam.
Uwielbiałam przygody Simby. Wszystkie trzy części Króla lwa mam na kasetach Video. Pamiętam chodzenie do takiego jednego sklepu na rynku i co sobotę wracanie z bajką do domu.
No i jak przystało na takie bajki, są rewelacyjne piosenki. I pokazana potęga przyjaźni i miłości.Zawsze śmieszył mnie Timon. No i hieny.

MUSTANG Z DZIKIEJ DOLINY
Od tej bajki zaczęła się moja miłość do koni. Mustang powstał w 2002 roku. Oglądając tę bajkę widzę siłę. Upór. Ogier musi pokonać niewiarygodne przeszkody, aby wrócić do swojej rodziny. I udaje mu się to. Mustang pokazał mi siłę drzemiącą w tych zwierzętach.

JAK WYTRESOWAĆ SMOKA
Przyznam szczerze. Gdyby nie Szczerbatek, ta bajka nie miałaby swojego efektu. Ten smok jest po prostu przeuroczy. No i bardzo fajne jest to, że smoki mają zachowanie podobne do kotów. A ja uwielbiam koty.

STRAŻNICY MARZEŃ
Tą bajką zaraziła mnie Magda. I.. no wiecie. Jack Frost?
Fajnie pokazane jest to, jak bajkowe postacie dbają o dobro dzieci. Chronią je przed koszmarami i zamiarami złego charakteru. Mega zabawna. Po obejrzeniu tej bajki zrozumiałam, czemu tak wiele ludzi łączy Jacka z Elsą. 

RATATUJ
Kto nie lubi przygody małego szczurka? Bajka pokazuje, że niezależnie od tego co mówią o nas inni, warto zawsze być sobą i spełniać marzenia. Pomyślcie tylko, jeśli mały szczurek potrafi dokonać czegoś takiego, to co jesteśmy w stanie dokonać my sami?

MERIDA WALECZNA
Merida jest pewną siebie, młodą dziewczyną. Sama chce decydować o swoim życiu. I właśnie to sprawiło, że uwielbiam tę bajkę. Merida nie da sobie w kasze dmuchać. Jest niezwykle odważna. I może na początku popełniła błąd, ale naprawia go za wszelką cenę. Jest też bardzo uparta. To akurat nas łączy.


W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI
Ta bajka to po prostu rewelacja! Pokazuje jedną ważną rzecz. Nie musimy być ciągle radośni. Czasami lepiej jest usiąść i sie wypłakać. To pomaga. Smutek czasami też jest dobry.
Oglądając tę bajkę miałam jedną główną myśl. Jak wyglądają te ludki w mojej głowie? Bo muszą mieć tam nieeeezły odlot czasami.
A no i jeszcze jedno. Spokojnie to nie spojler. Kot na końcu kradnie całą bakę ;)

WIELKA SZÓSTKA
Dlaczego lubię tę bajkę? Głównym powodem jest oczywiście Baymax. No bo jak go nie uwielbiać, skoro wygląda jak wielka pianka na ognisko? 
Ogólnie cała bajka ma swój specyficzny urok. Hiro ogarnięty smutkiem po tragicznej śmierci brata, dostrzega jaką siłę dają mu przyjaciele. No i błagam! Ścieżka dźwiękowa. Fall Out Boy? Tak! Zawsze!


No i tak wygląda moje małe zestawienie moich ulubionych bajek. Podoba się Wam? Koniecznie napiszcie w komentarzach jakie są Wasze ulubione bajki i za co je tak lubicie. Na dzisiaj to tyle. Do następnego napisania. Już nie mogę się doczekać Waszych komentarzy.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Social Media Book Tag

Brak komentarzy:
Nominacja od: Książka od kuchni

Twitter: twoja ulubiona krótka książka
Gwiazda Anioła, Jennifer Murgia

Facebook: książka, którą każdy czytał i poczułeś presję, by też ją przeczytać
Pięćdziesiąt twarzy Greya, E.L. James

Tumblr: książka, którą przeczytałeś, zanim to było popularne
Mechaniczny Anioł, Cassandra Clare

Myspace: książka, którą nie pamiętasz, czy ci się podobała, czy nie
Drugie życie Bree Tanner, Stephenie Meyer

Instagram: książka, która była tak ładna, że musiałeś zrobić jej zdjęcie
Mechaniczna Księżniczka, Cassandra Clare



YouTube: książka, której ekranizację chciałbyś zobaczyć
Jedenaście minut, Paulo Coelho

GoodReads: książka, którą polecasz wszystkim
Ja nie umiałam się zdecydować. Kiedy zapytałam Piotrka, on polecił Pachnidło. Historia pewnego mordercy, Patricka Süskinda

piątek, 8 stycznia 2016

This year I...

8 komentarzy:
No hej. Tak ostatnio siedziałam i myślałam, przyszedł nowy rok. Każdy robi postanowienia noworoczne. Ja niby też zaczęłam, ale oficjalnie ich jeszcze nie spisałam. No i stwierdziłam, że najlepszym miejscem na to jest właśnie Blog! Nie żadne notatniki, kartki , zeszyty. Właśnie BLOG! Potem zaczęłam kombinować. Co wpisać? Jak to ogarnąć? A potem zabrałam się po prostu do roboty. Jakoś samo się to tworzyło. A jak wyszło? Oceńcie sami.




środa, 6 stycznia 2016

Świat w cytaty ubrany-" Harry Potter" część 1

6 komentarzy:
Książki o młodym czarodzieju znane są wszystkim. Nawet moja pięcioletnia kuzynka jak usłyszy, że leci Harry, to siada przed telewizorem i ogląda. Nie mam wątpliwości, że jak podrośnie, zacznie czytać te książki. Sama będę jej je wciskać do ręki.
Książek z serii "Harry Potter" jest siedem. Fakt ogólnie znany. W dzisiejszym poście, znajdują się cytaty z pierwszych trzech książek:


Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Harry Potter i Komnata Tajemnic
Harry Potter i Więzień Azkabanu


Zapraszam więc do czytania :)

wtorek, 5 stycznia 2016

Agatha Christie book tag

5 komentarzy:


Zabójstwo Rogera Ackroyda – sztylet – książka, której zakończenie „przebiło” ci serce.
Gwiazd naszych wina.

Zerwane zaręczyny – trucizna – książka, o której nie możesz zapomnieć.
Jedenaście Minut.

Śmierć na Nilu – pistolet – książka, w której nie brakuje akcji.
Anioły i Demony

Morderstwo w Orient Expressie – pociąg – książka, w której bohaterowie dużo podróżują.
Anioł


źródło


Dziesięciu Murzynków – wyspa – książka, w której akcja dzieje się w niewielkiej przestrzeni (wyspa, dom, małe miasteczko).
Piąte Dziecko.


źródło


Morderstwo na polu golfowym – Herkules Poirot – książka z detektywem, którego zdolności są niesamowite.
Pies Baskerville’ów

Noc w bibliotece – panna Marple – książka z błyskotliwą główną bohaterką.
Historyk.

żródło


Tajemnicza historia w Styles – debiut – pierwszy kryminał, który przeczytałeś.
Brak.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Gwiezdne Wojny: Przebudzenie mocy.

3 komentarze:
Nie tak dawno temu, w naszej galaktyce, w kinach odbyła się premiera najnowszej części Star Wars. Saga ta jest znana chyba każdemu. Ja osobiście nie znam osoby, która nie znałaby choć jednego filmu z tej serii. Po obejrzeniu najnowszej części, postanowiłam napisać o niej kilka słów. Zapraszam do czytania.


Gwiezdne Wojny: Przebudzenie mocy.
źródło

Akcja filmu rozgrywa się po 30 latach, od wydarzeń z ostatniej części. W tym czasie Luke Skywalker tajemniczo znika. Aby go odnaleźć, jego siostra Leia, która kieruje Ruchem Oporu, wysyła na planetę Jakku swojego najlepszego pilota. Ma on odebrać mapę z miejscem pobytu Luka. Sprawy oczywiście się komplikują i Poe, wyżej wspomniany pilot, jest zmuszony ukryć mapę w swoim droidzie BB-8. Żeby nie było tak kolorowo i przyjemnie, to musi być oczywiście ciemna strona mocy. W tej części jest nią Najwyższy Porządek. Mają za zadanie zlikwidować ostatniego Jedi, którym jest Luke, i doszczętnie zniszczyć Republikę.
Droid BB-8 trafia w ręce Rey, z pozoru zwyczajnej dziewczyny żyjącej ze sprzedawania znalezionego złomu. Już na początku swojej wspólnej przygody poznają Finna, który jest zbiegiem z Najwyższego Porządku. Wspólnie postanawiają dostarczyć droida do siedziby Ruchu Oporu. Nie jest to jednak takie łatwe jak się wydaje... 

Ok, tyle z fabuły. Odtwórcy dwóch głównych ról, są mi całkowicie obcy. Poważnie. Nie kojarzę absolutnie żadnego filmu, w których grają Daisy Ridley i John Boyega. Mimo to, od razu oboje przypadli mi do gustu i bardzo ich polubiłam. 
źródło
Co do samej Rey nie wiadomo oficjalnie kim jest. Fani już wymyślili swoje teorie, ale oficjalnie żadna z nich nie została potwierdzona. Na to będziemy musieli, niestety, poczekać dwa lata.

Moje serce jednak podbił kto inny. Mały, słodki droid. Wierzcie mi gdyby nie BB-8, ten film stracił by swój urok tak o połowę. Minimum. Ta mała kulka jest po prostu przeurocza. A scenki z nim są rewelacyjne. 
źródło

Oficjalnie film uważam za bardzo dobry. Spełnił totalnie moje oczekiwania, a wierzcie mi, były one dosyć spore. Jak dla mnie to porządne 9 na 10 punktów. Czemu nie 10 na 10? Nie powiem Wam, bo byłby to spojler ;)

To tyle na dzisiaj. No i pytanie do Was. Jak oceniacie film? Podobał Wam sie?
A no i oczywiście. Niech Moc będzie z Wami!