czwartek, 26 maja 2016

Kartka z Pamiętnika #8

2 komentarze:
Pierwsze urodziny bloga przebiegły bardzo fajnie. Konkursy cieszyły się sporym zainteresowaniem. Jeszcze raz dziękuje za udział wszystkim tym, którzy się ze mną cieszyli pierwszym roczkiem! Nagrody już poleciały w drogę. Jestem ciekawa kiedy je dostaniecie. Prawdopodobnie w czerwcu, lub na przełomie czerwca i lipca, ruszą kolejne konkursy! Więc bądźcie czujni i odwiedzajcie Instagrama i Fanpage!



Komunia kuzynki była wielkim hitem! Co prawda w lokalu odbywało się osiem innych komunii, i nasza sala była podzielona na trzy, ale bawiłam się rewelacyjnie. Jedzenie smaczne, nogi bolały od szpilek, bo przecież tylko moja ciocia umie rozkręcić tańce na komunii, ale było naprawdę bardzo fajnie. A jeszcze na początku niedzieli miałam ochotę zostać w domu.





Ostatnio nie mam czasu na blogowanie. Czasu, weny na pisanie. Masakra. Cały dzień spędzam w pracy, bite osiem godzin, Przychodzę i jestem tak zmęczona, że nie mam jak usiąść do pisania. Jak macie jakieś sprawdzone metody to dajcie znać. Cokolwiek co przywróci mi wenę na pisanie.

Dzisiaj Dzień Matki. Każdej Mamie życzę Wszystkiego Najlepszego. Bycie mamą to odpowiedzialność. Wiem to, chociaż sama nie mam jeszcze dzieci. Moja mama nie jedno z nami przeszła. I za wszystko jej ogromnie dziękuje.

Postanowiliśmy z bratem jakoś sprawić przyjemność mamie. Dać jej coś tak od serca. Poszłam więc poszukać na mieście czegoś ładnego i tak wróciłam do domu z książką oraz zestawem biżuterii.





A co Wy daliście swoim mamą?
No i macie dla mnie jakieś rady odnoście weny na blogowanie?

wtorek, 24 maja 2016

"9 kręgów piekła książkoholika" TAG!

2 komentarze:
Tag znaleziony u Agnieszki 



1. krąg OTCHŁAŃ – Książka, która nie wzbudziła w Tobie żadnych uczuć.
Nie ma takiej książki. Każda wzbudza we mnie jakieś uczucia. Pozytywne bądź negatywne, ale jakieś zawsze.

2. krąg LUBIEŻNICY – Książka, którą czytałaś w towarzystwie osób, które się bawiły/imprezowały/robiły co innego.
Nie pamiętam! Była taka sytuacja! Ale nie pamiętam co wtedy czytałam.

3. krąg WINNI GRZECHU OBŻARSTWA – Pozycja książkowa, którą łapczywie pochłonęłaś.
Malowany Człowiek.

4. krąg SKĄPCY I ROZRZUTNICY – Książka, na którą nie było szkoda pieniędzy.
Pani Noc. W sumie to kupił mi ją brat. Ale no na jedno wychodzi.

5. krąg LUDZIE GNIEWNI I POSĘPNI – Książka, której zazdroszczą Ci inni.
Cztery siostry. Jak na razie co komu powiem, to się cieszy i chce pożyczyć.

6. krąg HERETYCY – Książka, która jest sprzeczna z poglądami innych.
Pierwsze co przychodzi mi na myśl to oczywiście Pięćdziesiąt twarzy Greya. Tyle opinii jest o tej książce jak i o kontynuacjach, że bałam się sięgać po tę książkę. Ale mnie się bardzo spodobała!

7. krąg GWAŁTOWNICY – Książka z motywem wielu zabójstw.
Gra o tron.

8. krąg OSZUŚCI – Książka, która wydawała się ciekawa, lecz okazała się beznadziejna.
Hobbit.

9. krąg ZDRAJCY – Książka, dla której odłożyłaś inna, czytaną właśnie pozycję.
W ramionach gwiazd. I jak na razie wcale nie żałuję.

wtorek, 17 maja 2016

Hobbit - czyli recenzja niezbyt przyjazna.

7 komentarzy:
W końcu zdecydowałam się na twórczość Tolkiena. Znajomość z jego dziełami zaczęłam już jakiś czas temu. Z Piotrkiem oglądałam Władcę Pierścieni i... zasnęłam na napisach początkowych. Więc pomyślałam, że z Hobbitem powinno pójść już lepiej. Tu też zaczęłam od filmów. Wszystkie bardzo mi się podobały. Ogromnie wręcz. Jasne, że pojawiają się wątki nie występujące w książce. Tak jest zawsze. Ale sama książka....

Z lekturą męczyłam się długo. Strasznie długo. Moja mama przeczytała cztery książki w trakcie dwóch tygodni. A ja męczyłam się z książką która ma 234 strony prawie miesiąc!



Historia Bilba jest pewnie wszystkim dobrze znana. Pewnego dnia odwiedza go Gandalf - potężny czarodziej, a następnego wieczora dwunastu krasnoludów: Dwalin, Balin, Kili, Fili, Dori, Nori, Ori, Oin, Gloin, Bifur, Bofur, Bombur oraz Thorin. Werbują oni hobbita do swojej kompani, jako włamywacza, i ruszają, aby odzyskać swój dom i skarb, który zawładnął straszny i potężny smok Smaug.

Podczas wyprawy dzielnych krasnoludów i małego hobbita poznajemy zaczarowany świat. Świat, w którym żyją elfy, trolle, smoki, gnomy, i wiele innych stworzeń. Mimo, że książka pełna jest zabawnych sytuacji, mnie bardzo zawiodła.



Tolkien opowiadał  historię Hobbita jako bajkę na dobranoc dla swoich dzieci. Później opowieść ta została spisana i wydana w formie książki. Musiała być dobrą bajką, bo ja czytając miałam wrażenie, że zaraz usnę. W ogóle mnie nie wciągnęła. Czytałam, bo stwierdziłam, że głupio odpuścić jak już zaczęłam brnąć w historię Bilba.
Narrator powieści zwraca się bardzo często bezpośrednio do czytelników. To tak, jakbyśmy nie czytali książki, a ktoś po prostu opowiadał nam historię. Moim zdaniem, to dosyć fajne. Tolkien pozbył się, tak zwanej czwartej ściany, dzięki czemu mamy te zwroty do czytelnika. Dzisiaj taki zabieg możemy oglądać w filmach np. Deadpool.

Mimo, że zawszę mówię, że to książka jest lepsza od filmu, w tym przypadku muszę zaprzeczyć własnemu twierdzeniu. Historia pokazana w filmach, mnie osobiście podobała się o wiele bardziej. Ale wiadomo, filmy są modernistyczne. Zrobione tak naprawdę pod młodzież. Książka zawsze różni się od filmu, zwłaszcza ta wydana 79 lat temu.

Nie krytykuję osób, które uważają, że sama książka Hobbit jest fajna. Nawet mi to przez myśl nie przeszło. Każdy z nas ma inne upodobania do książek, albo nie ma ich wcale... Recenzja jest jedynie moją opinią, do której mam prawo. Jeśli macie odmienne zdanie na temat książki,lub takie samo, piszcie w komentarzach. Chętnie poczytam.

poniedziałek, 9 maja 2016

Kartka z Pamiętnika #7

4 komentarze:
W tym tygodniu blog obchodzi swój roczek! Nie zapomnijcie w weekend wpaść na Fanpage! Konkursy już się szykują. Mam nadzieję, że jeszcze chociaż kilka takich rocznic przede mną. Blogowanie daje mi wiele radości. Nawet kiedy nie mam czasu pisać, albo nie mam weny. No zdarza się każdemu przecież. Mimo to, pisanie, czytanie Waszych komentarzy, dyskusję z Wami, są dla mnie ogromnie ważne. Sama sobie z okazji urodzin bloga, życzę tak wspaniałych czytelników jakich mam do tej pory.



Szpital mamy minął szybko. Dziękuję wszystkim osobą, które mnie wspierały w tym ciężkim czekaniu. Miałam chwile słabości i strachu, bo to w takiej sytuacji przecież normalne. Teraz mama leży i... nie uwierzycie, czyta. Przez dwa tygodnie przeczytała cztery książki. A ja się męczę ze skończeniem Hobbita.


Komunia zbliża się wielkimi krokami. Sukienka jest, buty są, torebka i bolerko też. Ale ... zostaje fryzura. Kompletnie nie mam pomysłu co zrobić z włosami. I tak naprawdę dwa tygodnie będą tygodniami prób i błędów. Do pracy prostuję włosy, więc na okazję myślę o lokach. Albo takich uroczych falach.

Wielkimi krokami zbliża się tez Dzień Matki. Macie już upatrzone prezenty? Ja mam, ale na razie zostanie to objęte tajemnicą. Moja relacja z mamą jest dla mnie bardzo ważna. Staram się jej to pokazywać każdego dnia.

Już niedługo do drukarni ruszy pewien projekt. Skoro blog ma już rok czasu, pora na jakieś gadżety. Na razie wystartuje z zakładkami. Ostatnio robiłam mini projekty na mojej własnej drukarce, i nie wyglądają tak źle jakby mogły wyglądać. Jak tylko będę miała już gotowe zakładki z drukarni, roześle je do najbardziej aktywnych czytelników!



niedziela, 1 maja 2016

Moje ulubione kanały na YouTube

2 komentarze:
Każdy z nas ma swoje upodobania co do oglądanych filmików w necie. Niektórzy stawiają na muzykę, albo na koty. Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje ulubione kanały na YouTube. Zaczynamy.

Uwielbiam Petera! Ma rewelacyjny głos i chyba potrafi zrobić cover każdej piosenki. Uwielbiam w jego wykonaniu zwłaszcza piosenki z bajek. Tarzan, Król Lew, Kraina Lodu. Ale ma też genialne wykonania piosenek Eda. Często podejmuje się piosenek filmowych i tu mamy na przykład Igrzyska Śmierci czy Hobbita.

Jedne z najlepszych rankingów na YouTube.  Na kanale możemy znaleźć notowania na przeróżne tematy. Od naukowych jak na przykład 5 faktów o diamentach, po filmy, bajki, piosenki, aktorów, piosenkarzy czy gry. Każdy znajdzie coś dla siebie. A naprawdę kanał jest rewelacyjny.

Chyba jedyny kanał kulinarny w moich subskrypcjach. Rosanna jest zabawna, trochę dziwna. ale w rewelacyjny sposób pokazuje, jak można przygotować w domu różne smakołyki. Pierożki z filmu Kung Fu Panda, albo lizaki z BB-8! Uwielbiam oglądać jej filmiki.

Polski kanał z mega ciekawymi ciekawostkami. Dafuq bierze na warsztat różne filmy i seriale. Zarówno polskie jak i zagraniczne. jego filmiki są bardzo ciekawe. Znalazłam ten kanał przeglądając kiedyś Kwejka i akurat natknęłam się na filmik o ciekawostkach z Harry'ego Pottera.

Kolejny polski kanał. (Polak też potrafi, a co.) Na kanale znajdziemy ciekawostki, ale ze świata nauki. Poznamy kosmos, dziwne zjawiska, niespotykane wierzenia, dziwne zdarzenia. Opowieści ze świata kryptozoologi. Naprawdę ciekawy kanał. Niektóre ciekawostki mnie przerażają, ale są ciekawe.

To ostatni już kanał na dziś. Od Debby zaczęłam się uczyć rysować. Zwłaszcza włosy. Bardzo lubię jej filmiki. Ma wielki talent, nie tylko w rysowaniu. Polecam każdemu, kto chce się podszkolić we władaniu ołówkiem i kredkami.

Znacie jakieś z tych kanałów? Przyznam się, że gdyby nie one, to chyba nie wchodziłabym na Youtube. A jakie są Wasze ulubione kanały? Piszcie, może znajdę znowu coś dla siebie.