piątek, 12 lutego 2016

"W chwili gdy udowodnisz jedną rzecz, każą ci udowodnić każdą następną."

No hej kochani! Po przeczytaniu i napisaniu krótkiej recenzji pierwszej księgi Malowanego Człowieka, przyszedł czas na księgę drugą. Podobnie jak poprzednią część, książkę przeczytałam na telefonie i dosyć szybko. Cóż mogę powiedzieć, ona naprawdę wciąga! Podejrzewam, że gdybym nie musiała robić przerw, to przeczytałabym ją w dzień. Maksymalnie dwa.

źródło
Podobnie jak w księdze pierwszej, mamy losy trzech bohaterów. Arlen, Leesha i Rojer dorośli. Dużo się w ich życiu zmieniło. Charakter Arlena stał się niezwykle trudny. Stroni od ludzi, ale ciągle stara się widzieć w nim dobro.
Leesha ciągle pomaga ludziom. Swoją wiedzą na temat ziół i leczenia stworzyła w okół siebie barierę oddzielającą od wszystkiego co złe. W środku jest jednak dalej wrażliwa i podatna na zranienie.
Rojer, po mimo, że nosi maskę Minstrela i robi dobrą minę do złej gry, przeżywa wszystko w środku jeszcze bardziej niż Leesha.
I jest niezwykle zazdrosny.
Pewne wydarzenia sprawiają, że nagle cała trójka staje razem do walki z demonami. Jest to zaledwie początek ich wspólnej przygody i walki z otchłańcami nocy.

W książce pojawia się jeszcze jedna postać- Jardir. Nie wiemy o nim za wiele, jego wprowadzenie jest w kolejnej części. Jak pozostałą trójkę polubiłam od razu, tak o nim miałam zdanie typu
"Nie lubię tej zakłamanej świni". Piotrek twierdzi, że zmienię zdanie. Zobaczymy.

Na całym świecie, Malowany człowiek jest po prostu jedną książką. Jedynie Polska podzieliła każdą z książek Demonicznego Cyklu na dwie części. Ale, jakby nie patrzeć, zarabiają na tym. Książki sprzedają się jedna po drugiej. Fascynująca historia wciąga coraz więcej osób.
Po raz kolejny namawiam Was wszystkich i każdego z osobna, do przeczytania całego cyklu. Wierzcie mi, nie pożałujecie.

4 komentarze:

  1. Na pewno nie będę żałowała! Jak najprędzej zdobędę tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proza Petera Brett dopiero przede mną, ale miło czytać takie pozytywne opinie :) już od dawna planuję przeczytać coś z jego dorobku, może "Malowany Człowiek" będzie dobry na początek? Pozdrawiam cieplutko i zostaję tutaj na dłużej!
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. @toukie -Zdecydowanie zacznij od Malowanego i daj się wprowadzić autorowi w świat intryg, grozy, cierpienia a mimo to pełen nadziei, miłości i ducha przetrwania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przyjemnością przeczytam ;) Czekam jak tylko znajdzie się w pobliżu;)

    OdpowiedzUsuń