czwartek, 1 grudnia 2016

Dziennik z Harry'ego Pottera.

Kolekcje gadżetów dla fanów przygód młodego czarodzieja rosną nieustannie. I jestem pewna, że rosnąć nie przestaną. Bo to się sprzedaje. Kto by nie chciał mieć różdżki Harry'ego, Hermiony, Rona czy innej postaci. Zmieniacza czasu Panny Granger. Albo prawdziwego, latającego znicza! O miotłach wypowiadać się nie będę. Od jakiegoś czasu dostępne są też gadżety z kategorii "te bardziej kreatywne". Zaczęło się od zwykłej książki do kolorowania o przygodach Harry'ego. Potem powstały Magiczne stworzenia, Magiczne miejsca i postacie, plakaty do pokolorowania a nawet pocztówki. Swoją drogą jak ktoś ma może mi jedną wysłać. Dosyć niedawno pojawiły się również dzienniki. I o jednym z nich będzie dzisiaj.


Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie została założona przez Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina. Jej siedzibą jej wieli, malowniczy i pełen tajemnic zamek. Co tu dużo mówić- to miejsce, w którym każdy chciałby się uczyć. Nawet jeśli nie doczekałeś się sowy z Hogwartu, możesz mieć swój dziennik z godłem tej niezwykłej szkoły.(cytat pochodzi z materiałów promocyjnych.)

Dziennik pochodzi z wydawnictwa Moondrive. Sama okładka jest zachwycająca. Jest wersja z Hogwartem i wersja z Gryffindorem. Ja posiadam tę pierwszą. Brązowa okładka jest niesamowicie przyjemna w dotyku. A złote obramowanie oraz herb szkoły z napisem DRACO DORMIENS NUNQUAM TITILLANDUS mieni się niesamowicie w świetle. Dziennik jest wyposażony w gumkę, co stanowi ładne i praktyczne zamykanie.
W środku, jak tylko otworzymy nasz dziennik, znajduje się piękna ilustracja. Jeleń i łania a w tle zamek. Ja i tak wiem, że to Lily i James i nikt mnie w tej kwestii nie przegada. Natomiast na samym końcu mamy ilustrację z boiskiem do Quidditcha. Dodatkowo mamy stronę poświęconą opisowi Wielkiej Sali, zamku, Zakazanego Lasu, wcześniej wymienionego boiska oraz dyrektora szkoły.
Jako, że jest to dziennik mamy mnóstwo stron, gdzie możemy pisać, notować, rysować. Prowadzić dosłowny dziennik, lub pamiętnik. Przecież jeśli zamkniemy go zaklęciem nikt nie pozna naszych tajemnic. Dodatkowo w środku znajduje się wstążeczka, więc łatwo zaznaczymy naszą ostatnią stronę.






Dziennik z motywem Hogwartu naprawdę przypadł mi do gustu. Bardzo mi się podoba i jestem pewna, że znajdzie miejsce w mojej torebce. Jak tylko kupie większą. Osobiście czekam na kolejne, a najbardziej na ten dla Ślizgonów. A Wy już macie swój magiczny dziennik? Zamierzacie sobie kupić? Koniecznie dajcie znać o swojej opinii.

6 komentarzy:

  1. Wspaniałe <3 chętnie sobie kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam w planach kupowania tego dziennika, ale teraz już mam! :) Nawet myślę o całym komplecie ;)

    www.panisliwka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, kiedy mogę kupić jakieś gadżety związane z moją ulubioną serią, to jakby przedłużanie czytelniczej przygody. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zastanawiam się czy kupić, bardzo mi się podoba ta forma "gadżetów", ale obawiam się że zostanie przeze mnie nie wykorzystana :/

    /magdasierocinska.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny dziennik, widziałam go już na kilku stronach i bardzo mi się podobał, ale w moim przypadku raczej leżałby nieużywany. ;) ale jest absolutnie pięknie wykonany. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń